5 złotych 1824 - Wichliński / Słubicki - PIĘKNY - rzadkość

5 złotych 1824 - Wichliński / Słubicki - PIĘKNY - rzadkość
5 złotych 1824 - Wichliński / Słubicki - PIĘKNY - rzadkość
stan zachowania
3
cena wywoławcza
40 000 PLN
cena końcowa
44 000 PLN

Banknoty złotówkowe Królestwa Polskiego to jedne z największych rzadkości wśród polskich pieniędzy papierowych.

Emisja z datą 1824 roku, wydrukowana na wzór asygnat rosyjskich w "Fabryce Asygnat" w Petersburgu. Druk wykonany na stosunkowo cienkim, delikatnym papierze barwionym na niebiesko dla zabezpieczenia. Emisja ta była bardzo długo w obiegu. Wprowadzono ją w maju 1828 roku, a wycofana była dopiero z końcem roku 1851. Po wycofaniu zachowano dla niej jeszcze bardzo długi okres wymiany w kasach Banku Polskiego - aż do końca roku 1857.

Cytując Czesława Miłczaka "...drukowane na lichym papierze w obiegu szybko się zużywały...". Słaby papier i długi okres obiegu sprawił, że gdy zdecydowano o wycofaniu tej emisji, w obiegu pieniężnym obecne były już mocno zniszczone egzemplarze. Długi okres wymiany zapewnił skrzętne ich ściągnięcie z obiegu, a stosunkowo duża siła nabywcza i pełna wymienialność na monety kruszcowe w tym okresie, poskutkowała dbałością o wymianę tychże biletów w kasach banku. W rezultacie do naszych czasów dotrwały tylko nieliczne, zazwyczaj bardzo słabo zachowane egzemplarze.

Od zawsze bardzo rzadkie na rynku kolekcjonerskim i do pewnego czasu spotykane w handlu tylko raz na kilka lat.

W większości dostępne egzemplarze zgromadzone zostały w ramach kolekcji Lucow i sytuację ich występowania na rynku zmieniła w 2007 roku decyzja Janusza Lucowa o sprzedaży części kolekcji. W wyniku tego, na rynek "wyszła" w krótkich odstępach czasu część egzemplarzy z kolekcji Lucow dając mylne odczucie, iż banknoty te są zdecydowanie pospolitsze, niż jest to w rzeczywistości. Poskutkowało to wówczas spadkiem ich cen, gdyż jedyny egzemplarz, który pojawił się w publicznym handlu w XXI wieku przed rokiem 2007 kosztował blisko 50 tysięcy zł, a pojawienie się egzemplarzy z kolekcji Lucow poskutkowało spadkiem ceny tego typu do niskich kilkunastu tysięcy złotych za sztukę.

Notowania te dotyczyły egzemplarzy stosunkowo słabo zachowanych, zazwyczaj z ubytkami, ewentualnie po konserwacji - "wizualnie" ładnych.

Według naszej wiedzy, w bieżącym wieku ani razu nie pojawił się w handlu egzemplarz takiej klasy, jak ten będący przedmiotem niniejszej oferty.

Zdecydowanie najładniejsza sztuka jaką spotkaliśmy zarówno w handlu, jak i w kolekcjach prywatnych.

Banknot w znakomitej kondycji. We w pełni naturalnym stanie zachowania, bez żadnych poprawek konserwatorskich. Kilka linii złożeń, z lekkim zbieleniem ich grzbietu od strony rewersu, ale bez żadnych naddarć.

Wspaniale zachowane suche pieczęcie, głęboko odciśnięte, z wyraźnie zachowanym połyskiem.

Znakomicie zachowane podpisy zarówno komisarzy na awersie, jak i kontrolera na rewersie, bez najmniejszego skruszenia papieru na ich linii. 

Najwyższej klasy egzemplarz. 

Zdecydowanie polecamy.



Literatura
Miłczak A15ad, Lucow #89-100

twoje notatki

brak